Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 października 2012

Totalna metamorfoza w 4 tygodnie

Dziś będzie więcej pisania, mniej zdjęć.
Mam nadzieję, że ten wpis nie wprowadzi nikogo w przygnębienie bo mój nastrój niestety w skali od 1 do 10 osiąga poziom 1.
Temperatura za oknem mnie dobija, PMS mnie dobija, otoczenie mnie dobija..... dobrze,że chociaż szykuje się długi weekend i to nastraja mnie optymistycznie bo inaczej mogłabym eksplodować ze złości.

Mój tytuł posta pewnie nie jest Wam obcy. Tak nazywa się pierwsza płyta wydana przez Shape z udziałem Ewy Chodakowskiej. Mam ją w domu od dawna. Dzisiaj ćwiczyłam po raz pierwszy.
Nogi trzęsą mi się do teraz. Dała mi niezły wycisk. Myślałam,że moja kondycja jest niezła ale dzisiaj przekonałam się, że kondycja wyrobiona podczas jazdy na rowerze spinningowym ma niewiele wspólnego z kondycją w ogóle :-)

Pod względem sportu mój dzień zaliczam do udanych. Na rowerze spinningowym udało mi się pokręcić 40 min, na ćwiczeniach z Ewką wytrzymałam 30 min.
Zaczęłam te ćwiczenia ponieważ zachęciły mnie blogi innych dziewczyn, które w czasie od 4 tygodni do 3 miesięcy osiągnęły spektakularny sukces.
Jeśli zniknie mój oporny tłuszcz z okolic ud i zmniejszę swoje obwody w tym miejscu, to naprawdę będzie można uznać, że autorski program treningowy Ewy Chodakowskiej jest odkryciem naukowym :-)

Jeżeli jakimś cudem nie znacie Ewy, prezentuję Wam jej osobę





Jeżeli nie udało się Wam kupić Shape'a z płytą, możecie spróbować ćwiczeń, które Ewa Chodakowska zamieszcza na swojej stronie www.ewachodakowska.pl  lub skorzystać z treningu, który umieszczony został na YouTube - SKALPEL.

To by było na tyle, jutro będzie post o idealnym rowerze spinngowym. Chyba będę musiała pomyśleć o nowym dla siebie, ponieważ ten który mam, najzwyczajniej w świecie zużywa się i zaczyna być uciążliwy dla otoczenia - czyt. niemiłosiernie skrzypi :-)

piątek, 19 października 2012

Na dzień dobry - coś o sobie

Kim jestem?

Jestem Klaudia. Pochodzę i mieszkam na Śląsku. Od 29 lat.
Narzeczona Artura.
Właścicielka najbardziej absorbującego psa na świecie, miłośniczka jazdy na rowerze.

Dlaczego blog?

W dzisiejszych czasach dbanie o siebie, uprawianie sportu i zdrowe jedzenie jest po prostu modne.
Niemodne jest mówienie o słabościach, o codziennych zmaganiach z pokusami, o własnym braku samozaparcia.

Osobiście jestem postrzegana jako osoba o silnej woli, która jak sobie coś postanowi to osiągnie cel.
Prawda jest taka, że codziennie muszę walczyć sama ze sobą, ze skłonnościami do podjadania, z apetytem, z miłością do słodyczy.

O czym będzie blog?

Od jakiegoś czasu chodził za mną pomysł założenia bloga. Pamiętnika. Stworzenia czegoś w rodzaju miejsca na spowiedź, nie tylko przed sobą ale i przed innymi.

W moim życiu stałe są dwie rzeczy: uczucia i ciągłe odchudzanie.
Tyję, chudnę znowu tyję, znowu chudnę. Na sobie testowałam już wszystkiego: dieta Dukana, ograniczanie kalorii do 1000, tzw. dieta MŻ, zawsze coś szło nie tak, lub zbliżający się sukces przysłaniał mi oczy i waga wracała na swoje miejsce.

Powiedziałam dość, teraz będzie inaczej. Będą ćwiczenia i będzie dieta. Nie będzie restrykcji. Narzucam sobie dyscyplinę w kwestii sportu.
Jestem wielką miłośniczką jazdy na rowerze i od dzisiaj postanawiam, że rower będzie mi towarzyszyć min. 4 razy w tygodniu, przez cały rok.

Czy mi się uda? Czas pokaże. 
Życzę sobie aby mój zapał nie zgasł a wręcz aby zarazić nim innych.
Bo jeśli nie rower to co? :-)

W kwestii przedstawienia się to by chyba było na tyle. Reszta pewnie wyjdzie "w praniu".


A więc, 3 2 1 ... start. 
Let's blog :-)


Pozdrawiam i zapraszam do lektury :-)

Klaudia.